Śladami Kościołów Pokoju

W kameralnym niestety (ze stratą dla tych, którzy nie pojechali) gronie, wyruszamy na dwudniową wycieczkę śladami Kościołów Pokoju. Czeka nas długa droga: najpierw Jawor, później Świdnica z metą w Karpaczu.Dlaczego Dolny Śląsk? Miejsca te skrywają mroczną historię kontrreformacji, która dla przeciętnego ewangelika jest często mało znana, a może i obca.Po wojnie trzydziestoletniej władze cesarskie kontynuowały kontrreformację opierając się na postanowieniu traktatu westfalskiego, że poddani winni dostosować swoje wyznanie do wyznania panującego. Po odebraniu ewangelikom wszystkich kościołów jedyną ulgą, jaką udało się uzyskać od cesarza drogą rokowań pokojowych, było prawo do zbudowania kościołów poza murami trzech miast: Głogowa, Jaworza i Świdnicy. Zgoda obwarowana była pewnymi wymogami: kościoły mogły być zbudowane tylko z drzewa i gliny, bez dzwonów, a więc i bez wieży. Kościół Pokoju świadczy o tryumfie ludzkiego geniuszu w sytuacji, która zdawała się być beznadziejna.
Jawor – miasto chleba i miasto pokoju, jak czytamy w przewodniku. W tej niewielkiej miejscowości, mieści się otoczony parkiem, ewangelicki Kościół Pokoju. Przekraczając progi świątyni ma się wrażenie, że wkracza się w inną czasoprzestrzeń. W środku zachwyca nas niecodzienna architektura sakralna. Protestancka prostota i surowość wnętrza, oraz kolorowy witraż z krzyżem górujący nad ołtarzem. Tutaj historia jest namacalna i „słyszalna” dla zwiedzających, a to za sprawą dobiegającej z głośników, pięknie opowiadanej historii tutejszego kościoła.”…wnętrze w którym się znajdujemy ma konstrukcję szkieletową, otoczone jest czterema kondygnacjami drewnianych empor, lożami protestanckiej szlachty i jaworskich cechów  rzemieślniczych, zdobionymi malowidłami o tematyce biblijnej. W grudniu 2001 jaworski Kościół, oraz Kościół Pokoju w Świdnicy zostały wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO…”.Udajemy się w dalszą drogę.
Kolejnym etapem naszej wycieczki jest Świdnica, gdzie mieści się drugi ocalały Kościół Pokoju. Miejsce to dla niektórych z nas szczególnie bliskie ze względu na rodzinne koniugacje, oraz służbę duszpasterską pełnioną tu przed laty. Kościółek otoczony jest starym cmentarzem, bardziej przypominającym obecnie park. Wchodzimy do środka. Pierwszą rzeczą dającą się odczuć jest przenikające zimno, gdy na zewnątrz panowało przyjemne ciepło. Szybko zapomnieliśmy o tym, podziwiając piękne wnętrze świątyni, które jest jedynym w swoim rodzaju przykładem bogatego, barokowego wnętrza kościelnego. Stropy nawy głównej, naw bocznych i transeptu, empory, deskowe okładziny ścian, słupów i balustrady empor pokryte są malowidłami i sentencjami ujętymi w snycersko opracowane ornamenty. Nieco później wbudowane loże, jak również tarcze herbowe i epitafia przy balustradach empor, dodatkowo podnoszą jego wspaniałość. W hali chrztów stoi barokowa chrzcielnica ufundowana przez sześć rodzin szlacheckich. Znajduje się tam również konfesjonał oraz galeria portretów, przedstawiających proboszczów tego kościoła. Całości wystroju wnętrza dopełniają drewniane epitafia, tablice cechowe i pamiątkowe oraz herby rodowe. Od 1992 roku przy Kościele Pokoju trwają prace badawczo – remontowe, mające na celu zachowanie tego bezcennego obiektu.
Ostatnim punktem wycieczki jest Karpacz, a dokładnie Parafia Wang. Nazwę swą zawdzięcza południowemu regionowi Norwegii, z którego pochodzi obecnie stojący u podnóża Śnieżki, drewniany kościółek. Jest on bezcennym dziełem dawnej sztuki nordyckiej(konstrukcja bez użycia gwoździ) Kościółek zbudowano w XII w.. W Karkonosze został przeniesiony w 1842 r., a od 1844 służy tutejszym ewangelikom.W niedzielny poranek wzięliśmy udział w nabożeństwie, a po nim w krótkim spotkaniu z proboszczem Parafii .
Jeśli „złota polska jesień” to tylko w górach! Spacerem po górskich szlakach zakończyliśmy nasz pobyt na Wangu i z bardzo pozytywnymi wrażeniami byliśmy gotowi wrócić do domu.Życzymy Parafiom by rosły w siłę, która nie opiera się na liczbie wiernych, lecz na Bożym błogosławieństwie. A wszystkich zachęcamy do odwiedzenia tych szczególnych dla nas ewangelików miejsc.

  • 0